Solidarność mówi dość współpracy z rządem PIS

0
819

11 stycznia br. Piotr Duda był gościem TVP Info. Podczas wywiadu poruszony został temat podwyżek do nauczycieli:
– Solidarność prowadzi swoją politykę, jeśli chodzi o negocjacje z rządem i panią minister Zalewską. Domagamy się podwyżki dla nauczycieli w wysokości 15 procent. Ze strony rządu nie padły jeszcze jednoznaczne deklaracje. Nie chcielibyśmy, żeby to były podwyżki kroczące. Jeśli chodzi o kontakty z ZNP, to trzeba zadać pytanie panu Sławomirowi Broniarzowi, szefowi ZNP co on robi na konwencjach Platformy Obywatelskiej, która chociażby głosowała za delegalizacją związków zawodowych. Pan Broniarz przede wszystkim chce chyba walczyć z PiS-em, a potem dopiero walczyć o podwyżki

– stwierdził Piotr Duda.

Przewodniczący “S” nie szczędził gorzkich słów Prawu i Sprawiedliwości. Przyznał wprost, iż  NSZZ Solidarność, jej członkowie zostali oszukani przez rząd PiS
– Zostaliśmy oszukani przez rząd PiS. To mocne słowa, ale po 2,5 roku dobrej współpracy, mówimy dość dzieleniu pracowników budżetówki. Ci, którzy prowadzą dialog nie otrzymują nic, a wygrywają tylko ci, którzy wychodzą na ulicę

– powiedział Piotr Duda.

Duda podkreślił także, że premier Morawiecki obiecał, że wskaźnik funduszu socjalnego zostanie odmrożony o 2 lata, a został odmrożony o rok.
– My się z tym nie zgadzamy. Staraliśmy się prowadzić dialog merytoryczny w RDS. Zdawaliśmy sobie sprawę, że PO przez 8 lat mroziła wynagrodzenia. To są zwykli kłamcy, którzy oszukali wyborców. Ale PiS popełnia wielki błąd – dzieli pracowników na gorszych i lepszych

– wyjaśniał przewodniczący Solidarności.

Również 11.01 odbędzie się spotkanie Solidarności z minister Rafalską.
– Oczekuje od dzisiejszej rozmowy z minister Rafalską – podwyżek proporcjonalnych, odmrożenie wskaźnika socjalnego i przystąpienie do rozmów nt. emerytur stażowych i pomostowych. Jeśli rozmowy nie będą satysfakcjonujące, to zastanowimy się nad przekształceniem w sztab strajkowy. Jak Solidarność zacznie protestować, to sytuacja PiS będzie bardzo trudna. Gdyby nie my to nie byłoby nawet większej stawki minimalnej wynagrodzenia. Solidarność jest skuteczna. Chcemy być dla rządu partnerem, a nie być spychani na margines. Nie po to wspieraliśmy w kampaniach wyborczych i PiS i prezydenta Andrzeja Dudę, żeby być teraz spychani

– podkreślił Piotr Duda.

źródło: www.tysol.pl