Związkowcy „S” odwiedzili biura poselskie

0
845

Nocleg w biurze poselskim, pikiety i spotkania z policją – tak w niektórych przypadkach wyglądała akcja odwiedzania biur poselskich i senatorskich koalicji PO-PSL przez związkowców „Solidarności”. Choć zgodnie z kalendarzem wszyscy politycy powinni być w swoich biurach i przyjmować interesantów, to w wielu miejscach nikogo nie zastało.

Akcja odbyła się w całym kraju. Związkowcy odwiedzali biura poselskie PO-PSL w swoich regionach, aby wręczyć politykom postulaty związkowe i porozmawiać na ważne tematy dotyczące sytuacji w kraju.  W większości polityków nie zastano i związkowcy musieli zostawić ulotki pracownikom biur.

Najbardziej cierpliwi okazali się związkowcy z dolnośląskiej “Solidarności”, którzy w oczekiwaniu na spotkanie z premier Kopacz zdecydowali się …  spędzić noc w biurze posłów PO (biuro m.in. posłów Bogdana Zdrojewskiego, Grzegorza Schetyny i Michała Jarosa). Postawy działaczom pogratulował sam przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, który zapewnił, że popiera ten protest i uważa, że jest to wzór dla innych. – To jest prawdziwa Solidarność – pokreślił.

Z kolei związkowcy Regionu Koszalińskiego „POBRZEŻE” zamiast na polityków trafili na … policjantów. Funkcjonariusze przeprowadzili ze związkowcami „wywiad”, podczas gdy przechodzili oni z biura senatorskiego Grażyny Anny Sztark (która była nieobecna) do biura senatorskiego Piotra Zientarskiego.  Na policję natrafiła też delegacja warszawska w biurze posłanki PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz przedstawiciele Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność”.

Niektóre regiony zdecydowały się pikietować. Tak zrobiła „Solidarność” Świętokrzyska, która zgromadziła przed biurami polityków PO-PSL blisko 500 osób. Delegacja protestujących przekazała posłom Markowi Gosowi – PSL oraz Arturowi Gieradzie – PO (tylko tych dwu posłów było w poselskich biurach partyjnych) katalog spraw skierowanych przez reprezentatywne centrale związków zawodowych do polskiego rządu i wymagających pilnego rozwiązania.

Pikietę zorganizowano również przed siedzibą posła Zbigniewa Konwińskiego w Słupsku.

W większości przypadków polityków nie zastano. Grupa łódzkich działaczy nie natrafiła w biurze na posłów Johna Godsona i Jarosława Jagiełły. W Regionie Wielkopolska Południowa nie zastano posła PSL-u Piotra Walkowskiego, podobnie jak jego kolegę posła Józefa Rackiego w Kaliszu. Szczęścia nie mieli też działacze “Solidarności” w Legnicy, którzy odbili się od drzwi biur poselskich Roberta Kropiwnickiego i Grzegorza Schetyny. Większości polityków nie zastano również w Regionie Mazowsze (odwiedzono 27 posłów),  w Regionie Śląsko-Dąbrowskim, w Regionie Rzeszowskim i w Regionie Warmińsko-Mazurskim.

W Regionie Jeleniogórskim związkowcy zastali zamknięte drzwi i kartkę, na której umieszczona była informacja:  “biuro dnia 09 marca 2015 będzie nieczynne”. W tej sytuacji  rozdali wśród przechodniów 2000 ulotek.

W Regionie Wielkopolska zastano tylko posła Jacka Tomczaka. Gdańska delegacja spotkała się z posłanką  PO Agnieszka Pomaską, Iwoną Guzowską i posłem Jerzym Borowczakiem.  W Łodzi udało się porozmawiać z posłanką Iwoną Śledzińską-Katarasińską. W Regionie Wielkopolska Południowa udało się porozmawiać z senatorem RP  Witoldem Sitarzem oraz posłem PO Przemysławem Krysztofiakiem. Jedynym obecnym politykiem w Regionie Koszalińskim był poseł Stanisław Gawłowski.

Wszyscy odwiedzeni posłowie (w przypadku nieobecności – pracownicy biur)  otrzymali materiały z postulatami trzech reprezentatywnych central związkowych (NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych, OPZZ) oraz dokumenty programowe „Solidarności” na kadencję 2010–2014.

Akcja zorganizowana przez „S” wpisuje się w kalendarz protestów organizowanych przez Związek.

źródło: http://www.sgie.pl/ske